Policz cały wyjazd na zajęcia
Dwugodzinne spotkanie rzadko oznacza dokładnie dwie godziny poza domem. Potrzebujesz dojechać, przygotować się i wrócić. Jeżeli planujesz przyjazd co do minuty, nawet znalezienie miejsca parkingowego staje się częścią treningu odporności psychicznej.
Sprawdź realny dojazd w porze swoich zajęć. Dodaj czas na przygotowanie przed spotkaniem. Dopiero taki przedział wpisz do kalendarza i sprawdź, czy możesz powtarzać go regularnie.
Program ma określoną liczbę godzin, rozwój trwa dalej
Cztery spotkania po dwie godziny to osiem godzin kursu Zielonej Karty. Pięć spotkań po dwie godziny to dziesięć godzin kolejnego programu przygotowującego do gry na dużym polu. To zakresy moich kursów, nie obietnice, że każdy po tej samej liczbie godzin osiągnie identyczny poziom.
Po ukończeniu szkolenia nadal poznajesz nowe sytuacje, utrwalasz uderzenia i zdobywasz doświadczenie. Dokument oraz koniec programu nie zamykają nauki. Pozwalają określić, jaki krok możesz wykonać dalej.
Ćwiczenia między spotkaniami pomagają zachować ciągłość
Po zajęciach zapisz najważniejsze zadanie i sposób jego sprawdzenia. Krótka, świadoma praca nad tym samym elementem może być łatwiejsza do włączenia w tydzień niż odkładanie wszystkiego do kolejnego przyjazdu.
Dobierz zakres do wskazówek, które otrzymałeś. Nie dokładaj przypadkowych porad tylko po to, żeby wypełnić wolną godzinę. Kalendarz może pokazywać dużo pracy, a Ty nadal będziesz ćwiczyć kilka sprzecznych rzeczy.
Dobierz długość gry do wolnego czasu
Nie każda wizyta musi oznaczać pełną rundę na osiemnastu dołkach. W zależności od oferty obiektu możesz wybrać trening, akademię albo krótszą rundę. Przed rezerwacją zapytaj o przewidywany czas i zasady korzystania.
Na pełnowymiarowym polu uwzględnij tempo grupy, obłożenie i własne przygotowanie. Wybierz formę, którą możesz spokojnie dokończyć. Ostatni dołek rozgrywany z telefonem przy uchu i wzrokiem na zegarku rzadko jest najlepszym argumentem za golfowym relaksem.